SZUKAJĄC PRAWDY

10808390_978936428787521_1644777732_n

Trzymasz książkę i już od samego początku wiesz, że posiadasz ewenement. Ta pozycja intryguje od pierwszego spojrzenia. Minimalistyczna a zarazem wyrazista okładka; a po drugiej stronie nadziewasz się na duet, drzemiący w jednej autorce, Magdalenie Wichrowskiej, duet spod znaku filmu i filozofii. Intryguje wszystko, ale najwyższa pora zajrzeć do środka…

10808109_978936408787523_2020755623_nSzukając prawdy to pozycja napisana na najwyższym poziomie, oparta o solidne zaplecze wiedzy, przekazująca filmoznawcze doświadczenie autorki i jednocześnie otwierająca głębię emocjonalną człowieka. Powyższe, to nic innego jak skrócony przepis na książkę godną polecenia, a o tej właśnie mowa.

Jak wskazuje drugi człon tytułu książka porusza problematykę poetyki w polskim kinie dokumentalnym po roku 1989. Brzmi groźne, ale ta broń dla czytelnika jest bezpieczna, momentami szokująca, odsłaniająca fakty, o których powinien wiedzieć każdy miłośnik kina, nie tylko zwolennik filmu dokumentalnego. Chcąc przytoczyć jeden z rozdziałów, uświadomiłam sobie, że nie ma tego najważniejszego. Każdy z nich jest spójnym elementem całości, a gubiąc jeden fragment, będziemy ogołoceni z części, z której osieroceni być nie powinniśmy. Razem z autorką płyniemy przez rozdziały w poszukiwaniu prawdy. Zahaczając o historię i współczesność wspólnie analizujemy dzieła polskich dokumentalistów; momentami ogarnięci wzruszeniem po to by później spotkać się z boleścią duszy – a to wszystko w naszym, rodzimym kinie dokumentalnym!

Filozofia łatwą dziedziną nie jest, zwłaszcza dla przeciętnego odbiorcy. W książce Magdaleny Wichrowskiej spotkamy się między innymi z Kantem, Husserlem, Heideggerem, jednak filozofii w tej pozycji bać się nie musimy. Filmoznawczyni umiejętnie łączy obie, bliskie jej dziedziny, kreując przy tym swoistą przejrzystość przekazu, tak by język filmu i język filozofii posiadał określony kod, czytelny dla wszystkich.

Nie ma co ukrywać na pierwszy rzut oka Szukając prawdy. Problem poetyki w polskim filmie dokumentalnym po roku 1989 uśmiecha się do osób z branży, filozofów, filmoznawców, czy amatorów kochających kino. Po przygodzie z książką Magdaleny Wichrowskiej pokuszę się o stwierdzenie, iż do ukierunkowanych odbiorców powinien dołączyć, również, nie jeden a wielu entuzjastów małego ekranu, gdyż na w s z y s t k i c h nie zasługuje, jest zbyt dobra!

KSIĄŻKĘ ZNAJDZIECIE TUTAJ