Pixadores (2014) / Docs Against Gravity Film Festival


Zwykło się mówić, że wolność jest niezbywalnym i przyrodzonym prawem człowieka – daje nadzieję, jest niezgodą na ograniczenia, buntem przeciw kajdanom nakładanym na nas na rozmaite sposoby. Jest to wartość uniwersalna, ponadczasowa, która od zawsze inspirowała twórców. Tworzą oni w duchu artystycznej wolności, formułując swoje poglądy – często podważają obowiązujące schematy, przyglądają się krytycznie światu, poruszają tematy ważne. Takimi artystami są właśnie Pixadores. Ryzykują życie, wspinając się na najwyższe budynki lub skacząc po rozpędzonych pociągach, by wyrazić swój bunt i niezadowolenie. Bronią, która umożliwia im przełożenie myśli i emocji na obrazy jest Pixação. To specyficzny, anarchistyczny model graffiti zdobiący ściany i budynki charakterystycznymi rysunkami przy pomocy spray’u w skomplikowanych, niebezpiecznych warunkach. W ten sposób Pixadores pozostawiają po sobie wyraźny ślad, chcąc jednoczenie dokonać zmian w otaczającej ich rzeczywistości.

Pixadores w reżyserii debiutującego w tej roli Amira Escandari portretuje historię czterech młodych mężczyzn: Djana, Williama, Ricardo i Biscoito. Wszyscy od urodzenia mieszkają w biednej faweli Sabão na obrzeżach São Paulo. Codziennie zmagają się z wieloma trudnościami i brakiem perspektyw na przyszłość. Mają jednak cel. Wykorzystując Pixação, są głosem ludzi, którzy tak samo jak oni przeciwstawiają się obowiązującemu w ich kraju systemowi i panującej polityce. 

Dokument otwiera cytat Djana, który wspomina, że kiedy nie ma sprawiedliwości, zawsze będzie niezadowolenie i ściana Pixação, która jest jego symbolem. W duchu tej myśli przenikamy kolejne kadry tej fascynującej opowieści. Śledzimy codzienne życie i sztukę. Mamy wgląd na to, co wpłynęło i ukształtowało naszych bohaterów i ich światopogląd.  Obserwujemy ich w pracy, w domach z rodzinami, poznając ich indywidualne historie. Słyszymy osobiste rozterki i ciężary, które noszą każdego dnia. Są to zwykli ludzi, którzy pragną zmian. Ale przede wszystkim nie boją się marzyć. Targają nimi liczne obawy, ale najbardziej obawiają się bycia niewidocznymi dla świata – jako zwykli ludzie i artyści. Ich osobowości, choć zróżnicowane, tworzą razem charakterystyczny styl tego, co ich nierozerwalnie łączy – artystycznego protestu. Są poszukiwaczami mocnych wrażeń. Pod osłoną nocy toczą walkę z represją i niesprawiedliwym systemem. Wspinają się bez żadnych zabezpieczeń na wysokie budynki, by dać wyraz swojej złości. Uciekają od szarości dnia do blasku nocy, która daje im upragnioną wolność. Wolność, która wyłania się z malowania. Nie ma dla nich żadnych ograniczeń czy zasad do przestrzegania. Przesuwają granice, tworząc swoją sztukę. Pokazali to na Berlinale, gdzie zostali zaproszeni w uznaniu swoich osiągnięć i jak na ironię ich sztuka została tam utożsamiona z wandalizmem. Dzieje się tak, kiedy zaczynają tworzyć poza wyznaczonym do tego celu miejscem. Muszą pogodzić się z niezrozumieniem i brakiem akceptacji dla większości swoich idei. Przekraczając obowiązujące kanony zachowania i normy społeczne, muszą liczyć się z ceną, którą przyjdzie im zapłacić.

Amir Escandari na swój reżyserski debiut wybiera czarno–białe kadry, które często są kluczem do filmowej nostalgii i ujmującej prostoty. Poetyka, którą stosuje twórca z jednej strony dyktuje wolne, niespieczone tempo następujących po sobie scen, z drugiej każda z nich mogłaby, po dodaniu podkładu muzycznego, stworzyć teledysk. Dokładne, precyzyjne kadry sprawiają wrażenie bardziej filmu fabularnego niż dokumentu. Nie stanowi to jednak problemu w końcowym odbiorze dzieła. Nadaje mu jedynie specyficzny klimat i smak. Escandari nie stawia pytania, czy Ci młodzi ludzie powinni to wszystko robić. Zamiast tego pozwala im mówić. Idą gdzie chcą, robią co chcą, malują gdzie chcą. Żyją tak, jakby miał to być ich ostatni dzień.

Twórca mógłby pokazać trudny obraz faweli, aby uświadomić publiczności, jak ciężkie jest tam życie. Tworzy jednak unikalne portrety jednostek walczących przeciwko nierówności. Jest to fascynujące i inspirujące spojrzenie na świat artystów Pixação, które przykuwa uwagę od samego początku do ostatnich minut projekcji. To ekscytująca przygoda, którą przeżywamy wraz z jej bohaterami.

PROLOG – „ZBUNTOWANI” – wstęp wolny
14.05. – sobota, Biblioteka Główna, ul. Stary Rynek 24, Bydgoszcz,  g. 20.00