BOGACTWO EMOCJI / INSIDE OUT / W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI (2015)



Abstrakcją jest zacząć poniższą recenzję od myśli Freuda. Twórca psychoanalizy uważał, iż wgląd we własne życie emocjonalne można rozwijać. Współczesnym przykładem myśli i punktem rozważań jest najnowszy obraz Disneya. Analizowanie, filtrowanie doznań i przede wszystkim rozmowa daje nam, widzom, możliwość pogłębiania i uczestniczenia w ewolucji emocji.

Niezależnie od wieku, płci i etapu życiowego, w którym się znajdujemy, Inside Out to produkcja w swojej uniwersalności wielka. Trudność animacji odnajdziemy w pytaniu: Kto więcej wypakuje z niej myśli, dziecko czy dorosły? A może jest to baza tworząca nić do rozmów absolutnych, międzypokoleniowych?

Bodźce, które w nas pulsują podczas seansu poruszone są w sposób iście emocjonalny. Otwieramy umysł na banalność i animacyjną interpretację ludzkiej struktury. Podajemy dłoń i świadomie bądź podświadomie zastanawiamy się nad egzystencją i formą ludzkich, w tym naszych, osobistych zachowań.




Rdzeniem Inside Out jest szajka emocji – Radość, Strach, Gniew, Odraza oraz Smutek (w swoim zasmuceniu anielska) – kreująca wnętrze człowieka. Wraz z dozą humoru i lekkością opowieści zagłębiamy się w charakter animacji. Delikatnie omijając fabułę dotykamy głębi przekazu. Pete Docter dostarcza nam w obrazie filmowym kwintesencję ludzkiego bytu, którym są emocje decydujące o jakości naszego życia. Mamy  z  nimi  do  czynienia  przy  każdej relacji,  która  jest  dla  nas  ważna  —  w  pracy,  w  przyjaźni,  w  odniesieniu  do członków  rodziny  oraz  w  najbardziej  intymnych  związkach.  Mogą  one  ocalić nam  życie,  ale  mogą  również  powodować  prawdziwe  szkody.  Mogą  stymulować nas  do  działania  w  sposób,  który  uznamy  za  realistyczny  i  odpowiedni  do  sytuacji,  ale  mogą  też  prowadzić  nas  do  postępowania,  którego  będziemy  później bardzo żałować[1]

Powyższe jest mądrą i świadomie dobraną definicją – wariacją słów odzwierciedlającą alfabet produkcji. Słowa Ekmana są jednocześnie bazą i mianownikiem wedle którego możemy odczytywać dzieło, a Radość, Strach, Gniew, Odraza oraz Smutek będą naszymi przyjaciółmi otwierającymi oczy na rzeczywistość. W sposób lekki, zabawny i przerażająco prawdziwy w swoich wielowarstwowych płaszczyznach. 









[1] Ekman P., Emocje ujawnione. Odkryj, co ludzie chcą przed Tobą zataić i dowiedz się czegoś więcej o sobie, Sensus, 2011, s. 13, ISBN 978-83-246-3414-9.