CAMERON CROWE / PROJEKTOR - FILMY NA STRYCHU



Od marca tego roku będę miała przyjemność współpracować z PROJEKTOREM - FILMY NA STRYCHU w zakresie programowym oraz prowadzenia wybranych prelekcji.

Z ogromną przyjemnością zapraszam was do Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. dr. W. Bełzy w Bydgoszczy na pierwszy miesiąc z Bulwarem Filmowym, w znakomitym towarzystwie Camerona Crowe'a!


09.03.2017 - WYDARZENIE
 23.03.2017 - WYDARZENIE





Do grona autorów kina niezaprzeczalnie możemy dopisać Camerona Crowe’a, który w swoje filmowe dzieła wkłada znaczącą część siebie i swoich życiowych doświadczeń. Jego specjalnością są niepowtarzalne formalnie i narracyjnie komediodramaty. W swoich scenariuszach uwielbia łączyć słabostki współczesnego romansu, poszukiwanie odkupienia i relacje z drugim człowiekiem. Trzyma on w swoich dłoniach lustro, w którym dostrzegamy nasze odbicie, ale również i jego samego. Filmy Crowe’a wzruszają i poruszają widzów – dalekie są od schematu ckliwych komedii romantycznych i utartych klisz rodem z Hollywood – opowiadają bowiem o zwykłych ludziach, którzy wygrywają nawet wtedy, kiedy tracą. Każdy z jego dotychczasowych obrazów naznaczony jest charakterystyczną dla autora dawką miłości i humoru oraz doborem znakomitej muzyki. Twórca ma swój własny oryginalny styl, który dostrzegamy w każdym kolejnym dziele.

Inspiracje wprost z życia to stały element w twórczości autorów kina. Nie inaczej rzecz ma się z amerykańskim reżyserem. Artysta czerpie natchnienie, będąc bardzo skrupulatnym i dociekliwym badaczem otaczającej go rzeczywistości. Przekłada się to także na jego pracę nad samym obrazem. Nie ogranicza się on do jednego środka wyrazu – reżyseruje, pisze scenariusze, bierze udział w montażu czy zajmuje się muzyką. Pragnie mieć jak największą kontrolę nad tym, co tworzy. Crowe jest osobistym twórcą w bardzo mainstreamowym świecie Hollywood. Wzoruje się na artystach, których ceni od lat: John Sturges, Billy Wilder czy William Wyler, którzy tworzyli intymne obrazy w wielkich studiach. Jak sam mówi, jego celem są historie, które skradają się do Ciebie i pozwalają zapomnieć, że oglądasz w film. Mają dawać poczucie, że prowadzą Cię daleko poza twój dom czy salę kinową. 



0 komentarze: